Follow us on Facebook Follow us on Twitter Watch us on YouTube
Rejestracja
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11
  1. #1
    G4 Wizard Awatar CZUM
    Dołączył
    Oct 2011
    Posty
    7,193
    Turnieje rozegrane
    0
    Turnieje wygrane
    0

    Battlefield 3 - Recenzja


    Battlefield 3 to gra na którą czeka wielu, ale czy gra na która warto czekać? Wszak tuż za rogiem czai się Modern Warfare 3, które ma również sporą rzeszę konsumentów. Walka pomiędzy oboma tytułami serii trwa od wielu lat, a gracze lubujący się w jednej pozycji często lubią sobie ponarzekać na tę drugą, chociaż nie zawsze w nią grali. Czy więc Battlefield 3 jest grą, na którą można narzekać w takim stopniu, by powiedzieć o niej, że jest słaba? A może to właśnie tytuł od DICE pożre Modern Warfare 3? Czas pokaże, my tymczasem zagłębmy się w najnowszego FPS-a ze stajni Elektroników.

    Coś dla singli
    Nie każdy od razu zaczyna kozaczyć w rozgrywce wieloosobowej i rzuca się na mapy, gdzie przesiadają najwięksi wyjadacze. Nim chłopina się zrespi to od razu dostaje kulkę i zalicza śmierć. To może zniechęcić dlatego też na początek polecamy zaznajomienie się ze sterowaniem i rozgrywką właśnie poprzez walkę ze sztucznym przeciwnikiem, czyli tryb kampanii dla jednego gracza.

    Wiele tygodni przed premierą gry Karl Troedson z wewnętrznego studia EA pracującego nad grą powiedział takie zdanie, które wzbudziło entuzjazm na twarzach wielu fanów strzelanek. Mianowicie chodziło o fragment wywiadu, w którym Troedson stwierdził, że BF3 łamie kanony współczesnych FPS-ów, które oferują zabawę w pojedynkę starczającą raptem na maksymalnie 6 godzin (nie zależnie od poziomu trudności). BF3 miał być tytułem, który czas ten wydłuża aż dwukrotnie. Czemu nie, strzelanka pierwszoosobowa, która starcza aż na 12 godzin. Jesteśmy jak najbardziej za tym. Ale czy to nie była tylko bujda, by zachęcić graczy do kupna gry?

    Nim odpowiem na to pytanie skupmy się na wątku fabularnym gry. Przygodę z Battlefield 3 rozpoczynamy w Nowym Jorku i tamże ją kończymy. Spokojnie, akcja gry nie będzie skupiała się jedynie na tym nowojorskim mieście. Zwiedzimy także pustkowia Azerbejdżanu, Iranu czy odwiedzimy Paryż.

    Naszym głównym bohaterem jest sierżant Blackburn znany także jako „Black”. Nie poznajemy go od razu, choć to nim przechodzimy większość rozgrywki. Dopiero po krótkim prologu, który zarazem jest pierwszą z 12 oferowanych misji, dowiadujemy się kim jest nasz protagonista oraz jak on wygląda. To, co naszym oczom się ukaże, nie jest takie oczywiste. Black w kajdankach, w obskurnym biurowcu gdzieś na Long Island jest przesłuchiwany przez dwóch ważniaków, najpewniej jakiś „garniturków” z agencji rządowych. Gracz nie wie skąd się tam wziął, ani dlaczego jest przesłuchiwany. Tajemnice te wraz z rozwojem fabuły zostaną rozwiązane, ja z oczywistych powodów nie będę zdradzał wam wszystkiego – po co psuć sobie zabawę z odkrywania przyczyn skucia Blacka? To właśnie podczas przesłuchań poznamy całą fabułę i wszelkie postacie kluczowe dla rozgrywki. Wydarzenia, których doświadczymy grając w BF3 to tak naprawdę opowiadania albo Blacka bądź też któregoś z agentów. Jak zapewne się domyślacie nie tylko w skórę Blacka przyjdzie nam wejść. Sierżant amerykańskiego korpusu jest postacią wiodącą ale także będziemy mieli okazję spróbować się jako strzelec myśliwca F/A 18 Hornet czy dowódca czołgu M1A1 Abrams. Naszym arcywrogiem, bo każda gra posiada swojego złoczyńcę nie są Rosjanie, chociaż wiele postaci z gry będzie próbowało wam to wmówić, ale niejaki Salomon, terrorysta i ktoś więcej, będący w posiadaniu dwóch bomb zdolnych do zniszczenia sporej części wielkiego miasta.


    Skoro już wiem kto, co i gdzie, to przyjrzyjmy się mechanice gry. Ta wygląda znakomicie. Już podczas beta testów mogliśmy się przekonać o nowych umiejętnościach naszych postaci. Podstawowe to oczywiście bieg, skok i kucanie, a do tego dochodzi także leżenie i czołganie się oraz fajansiaskie przeskakiwanie przez przeszkody. Ponadto, dotąd rzadko spotykane w FPS-ach, QTE, które wykorzystano w scenach pojedynku na pięści czy też ratowania dupska towarzyszy broni. QTE jest bardzo proste i w zasadzie to mało jego w całej grze, a wykorzystuje raptem cztery przyciski (spusty oraz z panelu przedniego pada).

    Przyjrzyjmy się teraz bliżej arsenałowi, jaki znajdziemy w grze. Podstawowym wyposażeniem w każdej misji jest nóż służący do cichego eliminowania wrogów. Dziwne, że zabić nim, bez robienie zbędnego hałasu, możemy jedynie, gdy zajdziemy przeciwnika od tyłu – nie można nim rzucać. Następnie mamy spory wybór karabinów (głównie startujemy z wariacją M16 lub słynnym kałachem), jednak sami nie mamy wpływu na to, z czym zaczynamy. Możemy jedynie zebrać to, co pozostanie po naszych przeciwnikach. Są snajperki z celownikiem noktowizyjnym, oraz różnego rodzaju wyrzutnie rakiet ziemia-ziemia czy ziemia-powietrze.

    Generalizując nasz żołnierz może nosić dwa rodzaje broni palnej oraz nóż i granaty w liczbie trzech sztuk. Dodatkowo niemal każdy karabin dostępny w grze posiada możliwość regulacji ciągłości strzału. Zwykle występują trze rodzaje – ogień ciągły (szybko opróżniamy magazynek, ale mała skuteczność, seria trzech strzałów za jednym naciśnięciem spustu oraz strzał pojedynczy). Mnie osobiście ten ostatni przypadł najbardziej do gustu. Celownik kolimator, albo inna szczerbinka, przymierzanie przeciwnikom w głowę i bum – headshot. Nasi górą!


    Ogólnie rzecz ujmując kampania oferuje sporą różnorodność lokacji oraz misji. Niestety nie mamy możliwości polatania Hornetem ale strzelanie z niego i tak sprawia ogromną frajdę, zwłaszcza kiedy okazuje się, że ręcznie musimy się przełączać z rakiet na karabinek, ręcznie też musimy odpalać flary, gdy „bandyta” strzela do nas z rakiet. Niestety misja ta mija jak biczem strzelił – kampania oferuję ją tylko jedną, więc szybko o niej zapomnicie. Podobnie jest z misją, w której na pustkowiach stawimy czoła radzieckim czołgom. Miła odmiana, ale niestety – brak możliwości dłuższego zapoznania się ze sterowaniem czy wyposażeniem naszego Abramsa. Kilkanaście minut na przejście misji musi wam wystarczyć, gdyż więcej w singlu nie będziecie mieli już okazji pobawić się tym opancerzonym skurczybykiem.

    Odpowiadając na pytanie czy te 12 misji wystarcza na 12 godzin gry, o których mówił Karl Troedson. Ten pan chyba grał w zupełnie inną grę, albo był takim słabeuszem w BF3, że przejście na poziomie normalnym zajęło mu tyle czasu! Nie łudźcie się, gra w pojedynkę wystarcza na tyle samo na ile starczył Modern Warfare 2 czy Killzone 3. Battlefield 3 w dodatku nie oferuje żadnej możliwości szukania znajdźek. Odpowiedź na pytanie czy te 5 w porywach 6 godzin spędziłem przyjemnie? Zdecydowanie tak. Fabuła może nie jest rewelacyjna, ale nie jest też pokroju Call of Duty, przez co cały konflikt rozgrywający się w grze ma charakter wielce prawdopodobnego.

    Po singlu czas na Multi
    Musimy was zmartwić, nie to nie jest jeszcze ten fragment recenzji, gdzie będziemy skupiali się na pełnej rozgrywce wieloosobowej. Teraz przyszedł czas na zapoznanie się z trybem kooperacji. Jak sama nazwa wskazuje jest to tryb współpracy przeznaczony jedynie do zabawy poprzez sieć. Wielka szkoda, bo doskonale się bawiłem z kumplami próbując zaliczyć Spec-Ops w Modern Warfare 2 na maksymalną liczbę gwiazdek właśnie poprzez Split-screen.

    No cóż, tak to EA rozwiązało to tak trzeba grać. Dlaczego skupiamy się najpierw na tym trybie, a nie od razu na zabawie sieciowej? Ponieważ tutaj także zmierzymy się z AI, a nie z żywym przeciwnikiem. Zapewne fani serii Battlefield od razy skojarzą ten tryb z dodatkiem Onslaught, który dołączał właśnie wspomnianego co-opa.

    Rozgrywka w co-opie to takie przedłużenie singla. Rozgrywa się na lokacjach podobnych do tych z trybu dla jednego gracza (w sumie misji w co-opie jest 10) oraz zadania są nieco zbliżone. Raz musimy oczyścić cały budynek, czy inny teraz nabijając sobie XP innym razem zaś duet składający się z dwóch graczy musi na czas zdążyć do bomby i ją rozbroić. Nie da się tego zrobić w inny sposób, jak współpracując ze sobą. Po dotarciu na miejsce jeden z playerów zajmuje się bombą, inny w tym czasie musi zapewnić mu bezpieczeństwo. Gdy tego nie dopilnujemy co chwila będziemy biegali do współtowarzysza gry przywracając go do życia. Jednak nie tylko takie misje oferuje kooperacja. Polatamy także śmigłowcem.

    W tego typu zadaniach staniemy się albo strzelcem, albo pilotem. Idealna współpraca tej dwójki zwieńczy pomyślnie zakończenie misji.


    Esencja gry
    To, na o wielu graczy czeka – tryb multiplayer. Zdecydowanie najlepszy wycinek całej gry. Zapewne przed kupnem BF3 naoglądaliście się setek materiałów wideo poświęconych właśnie temu aspektowi produkcji DICE, zapewne też sprawdziliście się w becie, która zawierała tylko Operację Metro, a na PC także Caspian Border z myśliwcami. Więc już jako takie pojęcie, a nawet więcej macie na temat tego trybu. Skupmy się zatem na tym, co najważniejsze. Gra w wersji konsolowej nie obsługuje prywatnych meczy, nie wiadomo czym jest to spowodowane, ale tak się dzieję. Najnowsze plotki mówią, że któryś z nadchodzących patchy ma sprawić, by można było postawić prywatny mecz.

    Rozgrywka wieloosobowa oparta jest na utartych przez serię schematach. Znajdziemy w niej cztery tryby rozgrywki (Squad Deadmatch, Team Deadmatch, Rush oraz Conquest). Pierwsze dwa z wymienionych różnią się od siebie tylko tym, że w deadmatch składowym walczymy jedną z trzech drużyn, w której znajdują się czterej członkowie. Zadania w obu trybach są takie same – zabić jak najwięcej przeciwników. Pierwsza drużyna, która dobije licznika 50 zabić, albo ta, która będzie miała ich najwięcej po upływie czasu wygrywa mecz.

    Zabawa w Rush polega na atakowaniu określonych celi na mapie (jest ich od 3 do 5). Z drugiej strony staje zespół, który ma za zadanie nie dopuścić do utraty tych posterunków.

    Bardzo popularnym jest też tryb Conquest, czyli inaczej zwany Capture & Hold. Tutaj pomiędzy konsolami, a PC jest spor różnica – pecetowcy zagrają w tym trybie na 64 graczy, konsolowcy tylko w 24 playerów. Nieco są oni pokrzywdzeni, ale i tak zabawa jest przednia.

    Wszystkie ze wspomnianych trybów rozgrywki dzieją się na dziewięciu podstawowych mapach, jakie znajdziecie na płycie z grą (dodatkowo dochodzą cztery kolejne z rozszerzenia Back to Kirkland). Nie na wszystkich mapach da się kierować pojazdami latającymi, więc liczcie się z tym, że niekiedy będziecie zdani tylko na walkę pojazdem lub na piechotę. Co dziwne, o ile poprzednie Battlefieldy oraz Bad Company cechowały się tym, że w trybie dla jednego gracza można wejść do każdego pojazdu, to w BF3 takiej swobody już nie mamy.

    W multiplayerze owszem, jest to z powodzeniami wykorzystywane, jeśli znajdziecie wolny pojazd.

    Zabawa po sieci jest o niebo lepsza niż przygoda w pojedynkę. Strzelanie do przeciwnika i killcam pokazujący moment śmierci wroga cieszą jeszcze bardziej, gdy zdamy sobie sprawę z tego, że po drugiej stronie łącza ktoś się strasznie zdenerwował, ponieważ jego gracz poniósł śmierć. Niestety, podobnie jak w beta testach gry – multiplayer BF3 opanowany został przez kapiących graczy. Nie raz choćby grając w Operację Metro spotykamy grupę kilku żołnierzy leżących i czekających na cel. Taka gra zabija przyjemność i fun.

    A tego jest co niemiara. Do odblokowania mamy ponad 140 rang (łącznie). Tych nie zdobywa się tak łatwo. Trzeba się trochę wysilić i pewnie znajdą się tacy, którzy dobiją do ostatniego generała. Punkty doświadczenia, które następnie wypełniają nam pasek rangi zdobywamy w tradycyjny sposób – zabijając wrogów, asystując przy zabiciach czy wykonując zadania zlecone w trybie rozgrywki. Oczywiście jest też premia meczowa. Odznaczenia też zdobywam nasz broń, a w zasadzie wszystkie bronie, którymi walczymy. Im więcej zabić określonym sprzętem, tym wyższa ranga broni, a co za tym idzie ulepszenie do sprzętu. Jest tego naprawdę od groma i trochę, wiec zebranie wszystkiego do kupy powinno zająć trochę czasu.



    Końcowe zdanie
    Battlefield 3 w wersji na konsole wygląda dość dobrze, ale nie tak rewelacyjnie, jak na PC. Frostbite 2 znakomicie się realizuje w tej grze, zarówno w mulit, jak i w singlu. Jednak to ten pierwszy tryb dostarcza więcej funu, niż gra w pojedynkę, które co najwyżej może być jedynie odskocznią od młucki po sieci. W zasadzie zaznajamiając się z grą na potrzeby niniejszej recenzji nie znalazłem żadnych większych uchybień. Z całą pewnością można powiedzieć jedno – multiplayer w BF3 jest najlepszy, jaki do tej pory wyszedł. Zobaczymy jak na to odpowie Activision z ich Modern Warfare 3.

    PREZENTACJA - 8
    Gra wygląda dość solidnie, jednak konsolowe wersje (czyli ta recenzowana) odstają od PC. Ogólnie wszystko prezentuje się przyjemnie dla oka. Proste menu, battlelog, nawet lokalizacja polska jest wyśmienita.

    GRAFIKA – 8
    Niestety nawet 2GB instalacji nie pomogło tej grze. W obecnych czasach nie jedna gra pokazała, że z konsol tej generacji można wycisnąć więcej. Albo DICE się nie chciało masterować wersji na konsole albo nie potrafili tego zrobić porządnie.

    DŹWIĘK – 10
    Odgłos pola bitwy niczym na prawdziwej wojnie. Dialogi są świetnie zrealizowane dramatyczne i zarazem oddające emocje. Przekleństw nie zabraknie. W żadnej innej grze nie słyszałem tylu kur*.

    ROZGRYWKA – 10
    Multiplayer z najwyższej półki. Celowo pomijam kampanię dla jednego gracza, bo jest ona standardowa, do przejścia w przerwie między meczami. Za to multi…. Ach nie mogę się doczekać odpowiedzi Acti i porównania tego aspektu.

    OCENA KOŃCOWA – 8,5
    Chciałbym dać więcej, ale są lepsze gry od Battlefield 3. Niestety dla konsolowców – posiadacze gry na PC mają lepiej.

  2. #2
    S3V3N
    Guest
    OCENA KOŃCOWA – 8,5
    Chciałbym dać więcej, ale są lepsze gry od Battlefield 3. Niestety dla konsolowców – posiadacze gry na PC mają lepiej.
    A ja myśle że dadzą TEx lepsze i będzie git (o ile dadzą )

    BTW. Czu jak zwykle solidna recka! OWNISZ..

  3. #3
    Borubar
    Guest
    Tryb pojedynczego gracza to dodatek - dość miły . Multi wymiata, 1 mapka tylko mnie nie podeszła, reszta super. Graficznie może nie jest torpeda ale jest lepiej niż w bc2 więc dla mnie to 9-/10
    Ostatnio edytowane przez Borubar ; 26-10-2011 o 08:16

  4. #4
    G4 Legend Awatar Yakuu
    Dołączył
    Oct 2011
    Skąd
    Rybnik
    Posty
    9,943
    Turnieje rozegrane
    0
    Turnieje wygrane
    0
    Świetna recka Czub, tak trzymać! A co do samej gry... cóż, nadal nr 1 dla mnie to Bad Company, myślałem, że się zmieni z tą częścią ale nie... trudno, biorę co dają a dają BARDZO dobrze!



    gry, recenzje gier, recki, recki gier, playstation, playstation 3, xbox, xbox 360, nintendo, fifa, fifa 12,
    mw3, bf3, modern warfare, gry komputerowe, gry, komputerowe gry, najnowsze gry,
    najlepsze gry, recenzje do gier, recenzje, nasze recenzje, najnowsze recenzje,

  5. #5
    G4 Junkie Awatar R4Z13L
    Dołączył
    Oct 2011
    Posty
    1,120
    Turnieje rozegrane
    0
    Turnieje wygrane
    0
    Z racji że sie pojawiła na PSS to może się skusze kiedyś wkońcu i zakupie, mam kilka tytułów do ogrania a czasu mało, potanieje to pomyślimy może nad pudełkową.

  6. #6
    G4 Admin BOSS Awatar SLY
    Dołączył
    Oct 2011
    Skąd
    Kent
    Posty
    9,686
    Turnieje rozegrane
    0
    Turnieje wygrane
    0
    Ja osobiście wolę MW no ale to moja sprawa i nie życzę sobie złego wypowiadania na ten temat . Tutaj zrobię kampanie sp i gra pójdzie na półkę a za jakiś czas znowu wezmę te gry z półki i zaniosę do domu dziecka

  7. #7
    G4 Legend Awatar Yakuu
    Dołączył
    Oct 2011
    Skąd
    Rybnik
    Posty
    9,943
    Turnieje rozegrane
    0
    Turnieje wygrane
    0
    Hmmm im dłużej gram w tą grę tym więcej baboli zaczyna wychodzić...

    1. Brak odpowiedniego wsparcia dla HSów - jakaś paranoja to jest, żeby nagle "rozłączało" HSa.
    2. Brak tworzenia drużyn (nie składów)
    3. Ciągłe rozrzucanie po serwerach jak się stworzy skład.
    4. Brak prywatnych serwerów.
    5. Problemy z połączeniem.
    6. Koszmarne LAGI - no bez jaj, żebym na łączu 24mb miał takie lagi
    7. Bardzo nieprzejrzyście zrobione menu wyboru klasy, ekwipunku i dodatków.

    Reszta ok



    gry, recenzje gier, recki, recki gier, playstation, playstation 3, xbox, xbox 360, nintendo, fifa, fifa 12,
    mw3, bf3, modern warfare, gry komputerowe, gry, komputerowe gry, najnowsze gry,
    najlepsze gry, recenzje do gier, recenzje, nasze recenzje, najnowsze recenzje,

  8. #8
    G4 Sr Member Awatar taz
    Dołączył
    Oct 2011
    Skąd
    Rybnik/Queensland
    Posty
    156
    Turnieje rozegrane
    0
    Turnieje wygrane
    0
    Zgadzam się, że LAGI są straszne... Ale najbardziej irytują mnie zniszczenia, jeden budynek można zniszczyć innego nie to samo z murkami. Mam nadzieję, że coś z tym zrobią... Ale pozatym gra wymiata

  9. #9
    G4 Master Awatar Babka
    Dołączył
    Oct 2011
    Skąd
    Błotnowola
    Posty
    1,965
    Turnieje rozegrane
    0
    Turnieje wygrane
    0
    @SLY
    FANBOJ COD-A! Żal mi cię! Heh żartowałem, też lubię CoD-a ale jego to zapewne na PC-ta kupię, ale recka konkretna, podoba mi się, widać że ma to coś! Ty czekaj to obrazki, ale ok jest fajna.
    Wyobraźnia jest najważniejsza!

    gry, recenzje gier, recki, recki gier, playstation, playstation 3, xbox, xbox 360, nintendo, fifa, fifa 12

  10. #10
    G4 Guru Awatar Maniako
    Dołączył
    Oct 2011
    Skąd
    Radom
    Posty
    2,387
    Turnieje rozegrane
    0
    Turnieje wygrane
    0
    A ja jestem zachwycony nowym Battlefield'em. Po wypróbowaniu bety na każdej platformie wybrałem wersje PC i nie żałuję. Nie uświadczyłem żadnych lagów jeszcze. Dla mnie to nowa jakość. Świetna grywalność i fantastyczna grafika coraz bliższa fotorealizmowi. Dla tej gry warto mieć mocny komputer. Battlelog też mi się podoba choć trochę dziwne jest to, że zrobili go w formie strony internetowej. Niezły jest klimat pola bitwy gdy widzimy jak nasi kompani podążają na wroga w pojazdach.

 

 
+ Odpowiedz w tym wątku

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 08-01-2014, 19:57
  2. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 14-03-2013, 19:51
  3. Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 17-12-2012, 18:53
  4. Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 30-06-2012, 16:22
  5. Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 16-03-2012, 08:18

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:29.